11 wrz 2008

chwila


mgnienie oka
ułamek nie do dostrzeżenia
iskra która by była lecz zgasła na wietrze
ulotny pyłek z drogi
wiatr dmuchnął - nic nie ma
coś
czym nawet mrówka tyłka nie podetrze

byt krótki jak nie życie
gdyż po narodzeniu
przy pierwszym źdźble oddechu odebrany ustom
ziarno jako las siane
by kiedyś spocząć w jego cieniu
ale nie wzeszłe
dlatego na miejscu lasu
tak bardzo cicho
tak pusto

Brak komentarzy: